Logo-gravite


Trojanki.edu

„Trojanki.edu” to element kończący realizację projektu „Teatr za Widnokręgiem”. Dlaczego „Trojanki” Eurypidesa w przekładzie J.P. Sartra tak nas zachwyciły? Biorąc pod uwagę budowę tego utworu łatwo zauważyć, że jest on bardzo "nieteatralny". Bliżej mu do oratorium niż utworu dramatycznego. Cała opowieść rozgrywa się w namiocie, gdzie zniewolone kobiety trojańskie czekają swego dalszego losu. Mają też, eurypidesowe „Trojanki”, silną wymowę polityczną. Odnoszą się do rzezi dokonanej przez Ateńczyków na mieszkańcach wyspy Melos – kiedy to wymordowano wszystkich mężczyzn a kobiety sprzedano do niewoli. Stały się łupem wojennym, zależnym od kaprysu zwycięzców.

Zwycięzców ????
Przesłanie dzieła Eurypidesa jest bardzo jasne: podczas wojny nie ma zwycięzców. Nie straciło ono na aktualności do dzisiaj. W dobie wojen globalnych nie będzie już zwycięzców i zwyciężonych, nie będzie już …niczego. I wreszcie rzecz, dla nas, najcenniejsza, niesamowity obraz wojny widzianej oczami Kobiet. Kobiet Matek, Kobiet Żon, Kobiet Córek, Kobiet…Kobiet…Kobiet…Trojanek…

Naszych „Trojanek” nie można nazwać spektaklem, raczej szkicem, teatralnym esejem, punktem obserwacyjnym, z którego śledzić będziemy dalszy rozwój tego przedsięwzięcia. I to jest najbardziej fascynujące. Nie mamy pewności, w którą stronę powędrują nasze myśli, obrazy, dźwięki, odczucia. Nie wiemy, jaki ostateczny obraz wyłoni się z tej podróży. Czyż nie na tym właśnie polega sięganie za horyzont? Trzeba też wspomnieć o roku, który poza nami. Był dobry…

Nowy projekt, nowe wyzwania, nowe budowanie… Budowanie mozolne, niepozbawione porażek i upadków, niewolne od konfliktów i zawiedzionych nadziei, poranione sznytem nieuczciwości i niedomówień, naszpikowane godzinami rozmów nasiąkniętych zapachem kawy i papierosów… Nacechowane, wreszcie, wielką pracą, wykonaną z wielkim sercem przez tych, dla których teatr stał się ważnym elementem życia.

Zakończone stworzeniem ZESPOŁU, który dzisiaj przejdzie swój „sceniczny chrzest”.

Powrót do początku